Czy jedna osoba może wpłynąć na zachowanie i uczucia grupy? Czym jest prawdziwe dopasowanie i prowadzenie. Tym akcentem mógłbym zakończyć temat pod tytułem "przecież tak nie wypada". Ale nie jest
do końca zrozumiałe, że ludzie mogą spędzać czas inaczej. Potrzebujemy tylko impulsu. Może takiego?